Home / O nas
Syrenki w pełnej krasie

Kilka słów na nasz temat…

Na przełomie sierpnia i września 2012 r. odbył się pierwszy w Polsce kobiecy trening futbolowy. Pojawiło się na nim kilkanaście dziewczyn, które kierując się miłością do futbolu amerykańskiego postanowiły poznać ten sport nie tylko od teoretycznej, ale przede wszystkim od praktycznej strony. Tak właśnie powstała Drużyna Warsaw Sirens. W ciągu kolejnych miesięcy, drużyna znacznie rozrosła się pod względem liczby zawodniczek, a także przekształciła w Stowarzyszenie.

historia_1

Lata 2012-2013 poświęciłyśmy w znacznej mierze na opanowanie technicznych aspektów futbolu amerykańskiego, poprawę sprawności fizycznej, zgromadzenie sprzętu treningowego (za pomoc w zgromadzeniu indywidualnego sprzętu dla zawodniczek oraz za niezrównaną cierpliwość przy licznych przymiarkach kasków, padów i korków – tak, by wszystko pasowało do siebie również kolorystycznie ;) – serdecznie dziękujemy naszemu partnerowi Football Shop „u Tadka”) oraz na integrację wewnętrzną drużyny.

Miałyśmy to szczęście, że już od pierwszego spotkania naszym rozwojem sportowym zajmowali się futboliści reprezentujący bardzo wysoki poziom umiejętności i zaangażowania trenerskiego oraz zawodniczego – jesteśmy niezmiernie wdzięczne za każdą poświęconą nam chwilę, ponieważ bez naszego sztabu trenerskiego nie byłybyśmy obecnie w tak wspaniałej „kondycji futbolowej”!!

Rok 2014 był dla Syrenek przełomowy. W ciągu owych dwunastu miesięcy zawodniczki Warsaw Sirens miały przyjemność „spróbować” futbolu amerykańskiego w bardziej praktycznym wydaniu:

  • lutym nasz liniowe wjechały na 3-dniowy camp dla zawodników linowych, podczas którego szlifowały swe umiejętności pod okiem doświadczonych trenerów o-line oraz d-line oraz linemenów z męskich drużyn futbolowych,
  • od kwietnia uczestniczyłyśmy w cyklu spotkań psychologicznych prowadzonych przez trenerkę/psychologa Annę Malarz, które w znaczącym stopniu pomogły nam przezwyciężyć stres przedmeczowy,
  • w maju – długi weekend majowy spędziłyśmy na boisku, sali konferencyjnej MOSiR Puławy, „dopinając” naszego playbooka na ostatni guzik (po powrocie do Warszawy, wyrwane w środku nocy ze snu, mogłyśmy bezbłędnie wyrecytować wszystkie zagrywki!! :D)
  • w dniu 10 maja – na bemowskim boisku przy ul. Obrońców Tobruku odbył się pierwszy w Polsce mecz futbolu amerykańskiego kobiet. Naszymi przeciwniczkami były futbolistki z Francji (Molosses équipe féminine). Meczu niestety nie wygrałyśmy, jednak bardzo dużo się podczas niego nauczyłyśmy i zrozumiałyśmy, że bez futbolu nie jesteśmy w stanie żyć!!
  • w czerwcu – skorzystałyśmy z zaproszenia od naszych południowych sąsiadów i pojechałyśmy na kolejny camp futbolowy. Tym razem szkoliłyśmy się w Czechach pod okiem trenerów z USA, Polski oraz Czech.
  • Na campie obecne były również czeskie futbolistki, co skrzętnie wykorzystałyśmy podczas starć treningowych. ;) Okazało się, że w Czechach jest kilka kobiecych drużyn futbolowych, które bardzo chętnie nawiązałyby z nami współpracę treningowo-meczową. Propozycja była z rodzaju tych „nie do odrzucenia”, dlatego też nie zastanawiając się zbyt długo postanowiłyśmy czasowo przejść z formuły 11-kowej na 7-kową (Czeszki grają w 7-kach).
  • w październiku – kontakty nawiązane z Czeszkami zaowocowały zaproszeniem na pierwszy międzynarodowy turniej futbolu amerykańskiego kobiet, zorganizowany w Pradze. Podczas turnieju rozegrałyśmy aż 3 mecze i zdobyłyśmy pierwsze przyłożenia w historii!! :)

W 2014 r. nawiązałyśmy współpracę z D. O. Aleksandrem Kłosiewiczem (REH-MED Kompleksowa Rehabilitacja Medyczna), który niezmiernie nam pomógł w przygotowaniach do majowego meczu, a także czuwał nad naszym bezpieczeństwem podczas w/w spotkania z Francuzkami. Ponadto A. Kłosiewicz na bieżąco pomaga naszym zawodniczkom „stanąć na nogi” po wszystkich mniejszych i większych urazach sportowych.

Obecnie Warsaw Sirens liczy ok. 50 zawodniczek i planuje kolejne rekrutacje (jeśli jesteś zainteresowana wcześniejszym wstąpieniem w nasze szeregi, napisz na jeden z adresów mailowych w zakładce KONTAKT).

Go Sirens!