Kolejne starcie z Amazonkami

Na nasz ostatni mecz regularnego sezonu jechałyśmy w nienajlepszych nastrojach. Poprzedni mecz przegrałyśmy jedynie jednym punktem, ale znacznie zmniejszyło to nasze szanse na udział w finale. Praktycznie pogodziłyśmy się już z tym, że nasz sezon skończy się tym meczem. W podróży obserwowałyśmy relacje z meczu naszych ligowych przeciwniczek- Prague Black Cats vs. Prague Harpies. Jakież było nasze zaskoczenie gdy okazało się, że wynik tego meczu przyniósł nam jednak awans do finału! Atmosfera w busie zmieniła się diametralnie w kilka sekund! Wiedziałyśmy, że gramy w finale i że ostatni mecz sezonu zasadniczego możemy zagrać bez presji- chciałyśmy pokazać Amazonkom (i sobie), że stać nas na więcej niż pokazałyśmy w ostatnim meczu z nimi.

Po pierwszej kwarcie prowadziłyśmy 24:13, zdobycie tylu przyłożeń z takim przeciwnikiem to nie lada wyczyn- nasz offence grał jak z nut. W drugiej kwarcie Amazonkom udało się zdobyć przyłożenie i zatrzymać grę naszego Offence’u ale i tak na przerwę po pierwszej połowie schodziłyśmy wygrywając 24:20. W trzeciej kwarcie Offence zarówno Amazonek jak i Syren nadal dawał z siebie wszystko, a zdobywanie przyłożeń trwało. Niestety w czwartej kwarcie pozwoliłyśmy rywalkom na zdobycie aż 21 punktów i jak się okazało ta kwarta była decydująca dla ostatecznego wyniku meczu. Ostatecznie przegrałyśmy 53:44, zaskakując wszystkich. Ten wynik był obiecującym prognostykiem na zbliżający się finał, pokazałyśmy, że nie jesteśmy łatwym przeciwnikiem. Pozostało nam tylko przygotować się lepiej do kolejnego starcia.

Przyłożenia dla Syren zdobyły:

0:8 – Magdalena Lonc (#84 TE), 20y pass od Aleksandra Walczyńska

6:16 – Sylwia Kazimierczak (#33 RB), 34y run (Magdalena Lonc 2pt pass od Aleksandra Walczyńska)

13:24 – Sylwia Kazimierczak (#33 RB), 11y pass od Aleksandra Walczyńska

32:30 – Aleksandra Walczyńska (#13 QB), 1y run

39:38 – Magdalena Lonc (#84 TE), 32y pass od Aleksandra Walczyńska

46:44 – Magdalena Lonc (#84 TE), 26y pass od Jolanta Sampławska